Dużo czasu ostatnio poświęciłem przeglądaniu zdjęć starego Tykocina, autorstwa Władysława Paszkowskiego, pierwszego białostockiego Konserwatora Zabytków po II wojnie światowej. Zdjęcia są dostępne w Podlaskiej Bibliotece Cyfrowej.
Moją uwagę przykuły zdjęcia sygnaturki na Alumnacie:
Sygnaturka znajdowała się nad alumnacką kaplicą, źródła określają jej powstanie na XIX wiek. Więcej informacji znalazłem w artykule Sebastiana Wichera „Alumnat Wojskowy w Tykocinie”, który ukazał się w Biuletynie Konserwatorskim Województwa Podlaskiego Z 8-9/2003.
Pokrótce Alumnat został wpisany w rejestr zabytków 16.02.1953r.
Alumnatem w latach 1954-1960 zarządzała Gminna Spółdzielnia „Samopomoc Chłopska” w Tykocinie, był tam magazyn nawozów sztucznych, przechowywanych luzem – doprowadziło to ogólnego zniszczenia, świeżo odnowionego budynku. Potrzebna była wymiana całej wieźby dachowej, przy okazji zdemontowano sygnaturkę, będącą podobno w dobrym stanie. Remont był prowadzony jeszcze w trakcie zarządzania przez GS.
Dlaczego sygnaturka nie wróciła na swoje miejsce po ostatnim, kapitalnym remoncie? Gdzie był wtedy nadzór konserwatorski?


Również zlikwidowano odpływ wody z pralni obok kaplicy. Dzisiaj teren zajmuje sąsiad Alumnatu.
Sygnaturka może być pamiątką po czasach, kiedy w Alumnacie kaplicę wykorzystywano jako kościół parafialny na początku XVIII w., zanim ksiądz Wojciech Łapiński nie zaczął budowy kościoła przed 1717 r. Ale jeszcze musze sprawdzić tę informację, bo piszę z pamięci.