TyKoCiN MiAsTo wydarzenia Msza Święta w intencji Ojczyzny

Msza Święta w intencji Ojczyzny


Poniżej fotorelacja z wydarzenia, (także późniejszy przemarsz pod pomnik Orła Białego podczas którego odmawiany był różaniec, następnie obecni odśpiewali Hymn Polski)

« z 29 »

0 0 głosy
Ocena wpisu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Jarosław Stefaniak
Jarosław Stefaniak
7 lata temu
Odpowiedź do  /Krzysiek/

Pan Władysław Maliszewski był zastępcą Komendanta POW, którym był Józef Polak. Proszę przeczytać np. 526 lat dziejów miasta Tykocina na tle historii Polski. ks. A. Kochański s. 416

Jarosław Stefaniak
Jarosław Stefaniak
7 lata temu
Odpowiedź do  Jarosław Stefaniak

Władysław Maliszewski był komendantem od listopada 1916 roku (początki POW w Tykocinie i okolicy), po aresztowaniu – od maja do lipca 1917 roku przebywał w więzieniu, w Białymstoku. – wtedy to Józef Polak został mianowany na stanowisko Komendanta POW. Po powrocie z więzienia Władysław Maliszewski został mianowany zastępcą Komendanta. Zatem w chwili odzyskania niepodległości Komendantem POW był Józef Polak.

maria
Edytor
7 lata temu
Odpowiedź do  Jarosław Stefaniak

Na stronie domowej http://www.placczarnieckiego 10.net została opowiedziana historia rodzinna, a nie historia tykocińskiego POW. Ten temat należy do historyków i szkoda, że w Tykocinie takich nie ma. Polecam publikację, która ukazała się w ubiegłym roku jako efekt konferencji naukowej pt. „Tradycje niepodległościowe Choroszczy i okolic”, jest tam rozdział o tykocińskiej POW, napisany przez historyka Czesława Rybickiego. Władysław Maliszewski i Józef Polak byli organizatorami POW-Józef Polak w Siekierkach, Maliszewski w Tykocinie. Komendantem POW w Tykocinie był od 1917 roku Władysław Maliszewski, potem został aresztowany i wtedy tę funkcję komenda okręgu przekazała Polakowi. Maliszewski po wyjściu z więzienia został jego zastępcą. Od 11 listopada 1918 roku do 14 stycznia 1919 roku był komendantem wolnego Tykocina z ramienia POW. Choroszcz świętuje utworzenie swojej POW w 1917 roku i pielęgnuje swoją historię, zaprasza wybitnych historyków by o tym mówili, a my nie szanujemy naszych bohaterów. Zaś co do książki ks. Kochańskiego – z całym szacunkiem – autor nie jest historykiem. Mówiąc o tykocińskiej POW posłużył się tylko jednym źródłem, bardzo emocjonalnymi w tonie wspomnieniami Józefa Polaka, nie poszukiwał innych, nie stara się być obiektywny i bezstronny. Widzę, że jest to obecnie jedyne źródło „prawdy” o tykocińskiej POW. Szkoda!

Proponowane wpisy

4
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x