Pogoda oszalała, mamy wiosnę tej zimy, przebiśniegi na dobre kwitną, tej nocy przeszła pierwsza burza i zrobiło sie tochę biało…od gradu. 🙂
Przez tę biel za oknem, sięgnąłem pamiecią wtecz, jakie to zimy były dawniej; śnieg, sanki, glinki, łyżwy. Pamiętacie???
Natknąłem się dziś na stare fotki, luzem, poza albumem, te na ktorych mogę mieć ok. 4 lat, zrobione na 'glinkach’ i na przydomowym podwórku; EEHHH, gdzie te zimy!!!
poniżej ikonką zaznaczyłem na mapie miejsce stawu na 'glinkach’, gdzie zimą mozna było jeździć na łyżwach:


